Interwencje w obronie skazanych

Stefan Niesiołowski – „Ruch przeciw totalizmowi” (wyd. LIBER 1993, str. 125-126):

„W październiku 1971 r. z inicjatywy Wiktora Woroszylskiego i Zbigniewa Herberta powstał list do Ministra Sprawiedliwości, którym był wówczas Włodzimierz Berutowicz. Główną tezą listu obok zaniepokojenia wysokością wyroków, była sprzeczność pomiędzy tą wysokością kar, a nadziejami opinii społecznej na pogrudniową odnowę. Apel o zrewidowanie wyroków na korzyść oskarżonych podpisali wyłącznie pisarze, między innymi: Igor Neverly, Mieczysław Jastrun, Kazimierz Brandys, Tadeusz Konwicki, Andrzej Braun, Witold Dąbrowski, Wiktor Woroszylski, Zbigniew Herbert, Agnieszka Osiecka, Jerzy Andrzejewski, Jacek Bocheński, Marek Nowakowski, Władysław Terlecki, Julian Stryjkowski. Grupa ta podjęła się załatwić sprawę rewizji wyroków drogą interwencji w Radzie Państwa. Z Lubomirem Stasiakiem spotykali się kilkakrotnie w tej sprawie Woroszylski, Herbert i matematyk Ryszard Herczyński. Stasiak obiecywał interweniować, zwodził, kręcił i ostatecznie niczego nie załatwił. Jednak Ministerstwo Sprawiedliwości zaprosiło K. Brandysa, A. Brauna, T. Konwickiego i J. Andrzejewskiego na spotkanie z przedstawicielami prokuratury i Służby Bezpieczeństwa, i na tym spotkaniu, po przedstawieniu niektórych akt sprawy przedstawiciele resortu dowodzili, że wyroki są sprawiedliwe, a interwencja pisarzy jest nieporozumieniem wynikłym z braku informacji. Ton strony rządowej był twardy i stanowczy. Rozprawa rewizyjna zatwierdziła wszystkie wyroki. Na procesie rewizyjnym byli: Edward Lipiński, Antoni Słonimski, Melchior Wańkowicz, Zbigniew Herbert, a także wiele osób ze środowiska marcowego, uwolnieni właśnie z więzienia „taternicy” i krąg osób formujących – głównie wokół haseł humanitarnych – demokratyczną opozycję.

Na początku 1974 r. prośbę do Rady Państwa o ułaskawienie, napisaną  przez matkę Czumów, poparli Prymas Polski, kardynał Stefan Wyszyński i Metropolita Krakowski, kardynał Karol Wojtyła (patrz – List Kardynałów). W uzasadnieniu zwierzchnicy polskiego Kościoła podkreślali wypływające z pobudek moralnych intencje działania oskarżonych.

Wiosną 1974 r. z inicjatywy Władysława Bartoszewskiego, Edwarda Lipińskiego, Antoniego Słonimskiego, Jana Józefa Lipskiego i Jana Olszewskiego postanowiono podjąć kolejne działania, aby pomóc uwięzionym przywódcom Ruchu. Jan Olszewski uznał, że jedyną drogą jest apel o ułaskawienie. W liście do Rady Państwa podniesiono problem wyjątkowo wysokich wyroków i kwestię czasu, jaki upłynął od dnia ich ogłoszenia. List ten podpisało około 10 osób, w tym wszystkie wymienione wyżej (z wyjątkiem Jana Olszewskiego) oraz Maria Ossowska i Zbigniew Herbert.”

„W czerwcu 1974 r. opuścił więzienie Emil Morgiewicz (po odbyciu pełnego wyroku 4 lat – uwaga B. Cz.), a pod koniec sierpnia tegoż roku Gołębiewski i Stolarz. Było to już po amnestii w lipcu 1974 r. We wrześniu 1974 r. uwolniono braci Czumów i Stefana Niesiołowskiego. Przeżyli w więzieniu ponad 4 lata. Prawdopodobnie istotną przyczyną ich zwolnienia była interwencja Prezesa Kongresu Polonii Amerykańskiej, Alojzego Mazewskiego, który w lipcu 1974 r. (raczej w czerwcu – uwaga B. Cz.) spotkał się z Edwardem Gierkiem i rozmawiał na temat jego przygotowywanej wizyty w Stanach Zjednoczonych w październiku tegoż roku. ( w rozmowie tej Mazewski apelował o zwolnienie skazanych ruchowców – uwaga B. Cz.) Jednak lipcowa amnestia jedynie zmniejszyła wyroki przywódców Ruchu do lat 5 i w prasie polonijnej pojawiły się artykuły domagające się natychmiastowego uwolnienia więźniów politycznych. Działo się to dosłownie w przeddzień wizyty i można przypuszczać, że to spowodowało ostatecznie wydanie decyzji.”

Andrzej Czuma i Stefan Niesiołowski uwolnieni zostali z więzienia w Barczewie 24 września, a Benedykt Czuma z więzienia w Strzelcach Opolskich – 25 września 1974 r.

 

List Kardynałów

 

Stefan kardynał Wyszyński                                        Warszawa, dnia 24 stycznia 1973 r.

Prymas Polski

Karol kardynał Wojtyła

Metropolita Krakowski

 

Do Rady Państwa PRL

Na ręce Pana Przewodniczącego

Prof. Dr Henryka Jabłońskiego

Warszawa

Pani Lubow Czuma, zamieszkała w Lublinie, ul. Fr. Chopina 29/5. Matka mgra Andrzeja Czumy oraz mgra inż. Benedykta Czumy, skazanych na siedem i sześć lat, wnosząc do Rady Państwa PRL prośbę o zwolnienie obu swych synów z więzienia, zwróciła się do nas o poparcie swej szeroko umotywowanej prośby.

Czynimy to niniejszym po zapoznaniu się z pismem p. Lubow Czuma, z całą gotowością i głębokim przekonaniem, że występujemy w sprawie ludzi, których postępowanie  – chociaż spotkało się z takim, jak wyżej wspomniano, wymiarem kary sądowej  – było kierowane motywami natury ideowej oraz głosem sumienia. Jesteśmy także głęboko przekonani, że spełnienie prośby matki obu skazanych nie zaszkodzi Państwu, wręcz przeciwnie przyczyni się do podniesienia moralnego autorytetu władzy.

Dlatego też wraz z Matką pp. Andrzeja i Benedykta Czumów  – wdową po śp. Ignacym Czumie, profesorze Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego  – zwracamy się do Rady Państwa PRL z usilną prośbą o ułaskawienie obu wyżej wymienionych i darowanie im reszty kary więzienia.

 

+  Stefan kardynał Wyszyński    Prymas Polski

+  Karol kardynał Wojtyła           Metropolita Krakowski


Informacja prasowa

W archiwum kurii Archidiecezji Krakowskiej odnaleziono niedawno cenne dokumenty. Wynika z nich, że kardynał Wojtyła zaangażował się w działanie na rzecz ułaskawienia braci Czumów skazanych na karę więzienia działaczy antykomunistycznych – informuje serwis aeropag21.pl.

Andrzej i Benedykt Czuma zostali skazani w czerwcu 1970 roku na siedem i sześć lat więzienia za próbę obalenia ustroju socjalistycznego (konkretnie za to, że chcieli wysadzić w powietrze muzeum Lenina w Poroninie).

Listy odnalezione w krakowskim archiwum udowodniły, że Karol Wojtyła działał na rzecz ułaskawienia braci oraz był autorem ostatecznej wersji listu do Rady Państwa w tej sprawie. List ten datowany 24 stycznia 1973 roku podpisali kard. Karol Wojtyła i prymas Stefan Wyszyński.

Po listach od braci ks. Huberta i Łukasza Czumów oraz ich matki, kardynał Wojtyła podjął działania. Prowadził konsultacje i skierował list w tej sprawie do bp. Bronisława Dąbrowskiego, sekretarza Episkopatu Polski.

Ostatecznie kard. Karol Wojtyła przygotowuje pismo do przewodniczącego Rady Państwa prof. Henryka Jabłońskiego. Podpisali go 24 stycznia 1973 roku metropolita krakowski i prymas Polski kard. Stefan Wyszyński. Zwracali się w nim „z usilną prośbą” o ułaskawienie skazanych i „darowanie im reszty kary więzienia”.

Pisali, że wspierają prośbę rodziny braci Czumów o ułaskawienie z „głębokim przekonaniem”, że występują w sprawie ludzi, których „postępowanie (…) było kierowane motywami natury ideowej oraz głosem sumienia. Jesteśmy także przekonani, że spełnienie prośby matki obu skazanych nie zaszkodzi Państwu, wręcz przeciwnie przyczyni się do podniesienia moralnego autorytetu władzy”.

Niestety, Rada Państwa nie skorzystała z możliwości ułaskawienia braci Czumów. Odnalezione dokumenty w archiwum kurii krakowskiej pokazują, że działalność kardynała Wojtyły uwrażliwiona była na ludzką godność, prawa człowieka i wyrażała się w konkretnych działaniach.

Dodatkowa informacja.

O. Hubert Czuma oraz prof. Łukasz Czuma znali się z Kardynałem Wojtyłą z kontaktów na KUL-u, gdzie wykłady prowadzili kardynał Wojtyła i prof. Łukasz Czuma, a o. Hubert był duszpasterzem akademickim.  Wcześniej, przed podjęciem decyzji o napisanie prośby o ułaskawienie, kardynał Wojtyła otrzymał deklarację „Mijają lata…”, aby zapoznać się z programem Ruchu. Po wysłaniu prośby o ułaskawienie, o. Hubert spotkał się z kardynałem Wojtyłą, aby mu podziękować. Powiedział wtedy, że: „deklaracja „Mijają lata…” nie będzie księdzu Kardynałowi potrzebna ?”, na co kardynał Wojtyła przyłożył ten dokument do siebie i powiedział – „to już jest moje…”.  (B.Cz.)